Szczegóły - Centrum e-Zdrowia

Opinie po wdrożeniu e-skierowania. Wywiad z Pawłem Żukiem i Arturem Prusaczykiem, członkami zarządu Centrum Medyczno-Diagnostycznego w Siedlcach.

Usługa e-skierowania staje się coraz bardziej popularna. I choć obowiązek obsługi elektronicznych skierowań wchodzi w życie 8 stycznia 2021 roku, już dziś szereg placówek wystawia e-skierowania. W całym kraju 1,6 mln pacjentów otrzymało ponad 3,2 mln e-skierowań. Postanowiliśmy więc zapytać menedżerów zarządzających placówkami Centrum Medyczno-Diagnostycznego (CMD) w Siedlcach o ich doświadczenia związane z wykorzystania e-skierowań w codziennej praktyce.

Dlaczego zdecydowali się Państwo wdrożyć w swoich placówkach system elektronicznych skierowań?

Paweł Żuk, Prezes Zarządu CMD w Siedlcach: Po pierwsze dlatego, że był ku temu dogodny czas. Zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie prac w okresie wakacyjnym, bo co do zasady, staramy się ograniczać w tym czasie liczbę planowanych zdarzeń wdrożeniowych i dlatego mogliśmy wykorzystać wolne moce przerobowe zespołu informatyczno-wdrożeniowego. Ponadto, od 1 lipca br. obowiązuje zarządzenie Prezesa NFZ w sprawie wsparcia finansowego dla placówek POZ i AOS, które rozpoczną obsługę e-skierowań. Jest to naprawdę realna zachęta dla podmiotów. I wreszcie, poziom cyfryzacji jest obecnie na tyle zaawansowany, że dołączenie każdej kolejnej e-usługi jest znacznie prostsze i intuicyjne.

Artur Prusaczyk, Wiceprezes Zarządu CMD w Siedlcach: Ważnym aspektem, mającym wpływ na naszą decyzję był również fakt, że dostawca oprogramowania przygotował bardziej przyjazną wersję systemu, dzięki której wdrożenie przebiegło sprawnie i bez komplikacji.

Od wystawienia pierwszego e-skierowania w Państwa przychodniach minął ponad rok. Jakie są Państwa pierwsze obserwacje, czy zauważyliście realne korzyści wynikające z wdrożenia e-skierowań?

Paweł Żuk: Z naszej perspektywy ważne jest to, że e-skierowania są już zweryfikowane przez system komputerowy i nie ma potrzeby ponownego sprawdzania poprawności takiego dokumentu. W porównaniu z tradycyjnymi, papierowymi skierowaniami znika problem błędów formalnych, przez które skierowania mogły być później odrzucane przez płatnika.

Ponadto pacjenci nie muszą wracać do szpitala czy do lekarza z prośbą o poprawienie lub ponowne wystawienie skierowania z powodu braku wymaganych przez daną placówkę danych. Często, placówki żądają na papierowych skierowaniach zapisów, które nie są wymagane żadnymi przepisami. Wprowadzenie e-skierowania redukuje ten problem, ponieważ wprowadza rozwiązanie jednolite i spójne z obowiązującymi przepisami. Na e-skierowaniu znajdują się tylko informacje, które są rzeczywiście wymagane i stanowią podstawę realizacji takiego świadczenia.

A jak na nową formę skierowań zareagowali pacjenci?

Paweł Żuk: To na co zwracają uwagę pacjenci to fakt, że po otrzymaniu e-skierowania, nie muszą na wizytę do specjalisty umawiać się osobiście. Wystarczy, że zadzwonią do wybranej placówki, podadzą 4-cyfrowy kod i nr PESEL. Ogranicza to w znaczny sposób liczbę wizyt bezpośrednich w placówkach, co w dobie pandemii jest bardzo ważne.

Artur Prusaczyk: Główną zaletą e-skierowania jest jego jednolitość i zgodność np. z innymi usługami. E-skierowanie przez analogię do e-recepty jest dla pacjentów proste, zrozumiałe i czytelne. Wystarczy, że porównaliśmy je do e-recepty i już wiedzieli o co chodzi. Reakcja pacjentów jak i lekarzy na przejście na e-skierowania była bardzo pozytywna.

Proces informatyzacji cały czas postępuje. Po wdrożonej w skali całego kraju e-recepcie, zbliżamy się do wejścia w życie obowiązku korzystania z e-skierowań. Kolejne będą elektroniczna dokumentacja medyczna czy centralna e-rejestracja. W jaki sposób usługi e-zdrowia wpływają na ogólne funkcjonowanie placówek leczniczych?

Artur Prusaczyk: Wprowadzenie ustandaryzowanych i sprawnych rozwiązań e-zdrowia wpływa pozytywnie na wiele aspektów działania przychodni. Jedną z najbardziej dostrzegalnych różnic jest skrócony czas całego procesu obsługi pacjenta, począwszy od usprawnień czysto administracyjnych do kwestii związanych z procesem leczenia. Ponadto informatyzacja przyczynia się również do zmniejszenia liczby błędów popełnianych lokalnie.

Bardzo ważnym czynnikiem, który determinuje sprawne wdrożenie rozwiązań e-zdrowia jest poziom zaangażowania personelu. W naszym przypadku, dzięki wprowadzeniu dodatkowego wsparcia finansowego przez Ministerstwo Zdrowia mogliśmy stworzyć atrakcyjny system motywacyjny dla pracowników. Na przykładzie e-recept wystawianych przez pielęgniarki widzimy sens takiego działania. W styczniu jedynie 48% e-recept było wystawianych przez pielęgniarki. W tym momencie doszliśmy do poziomu 98% - 99% na koniec czerwca. Dzięki takiej organizacji pracy, np. lekarze mogą więcej czasu poświęcić na szczegółowe badanie pacjenta.

Jestem przekonany, że każda nowa e-usługa, którą będziemy wdrażać w przychodniach będzie podnosiła naszą konkurencyjność i efektywność funkcjonowania, z korzyścią zarówno dla pacjentów jak i pracowników.

Aktualności

Szukasz starszych aktualności, przejdź do ARCHIWUM

Do poprawnego działania strony musi być włączona obsługa JavaScript.